poniedziałek, 16 maja 2016

Czy wystarczą 3 kroki do perfekcyjnej twarzy?- paletka Wibo

Cześć, Witajcie! :)

Dzisiaj przyglądniemy się paletce do konturowania twarzy od Wibo - 3 Steps to Perfect Face.
Czy rzeczywiście wystarczą 3 kroki do perfekcyjnej twarzy? Sama nazwa narzuca dość spore oczekiwania. Przekonajmy się więc jak sobie radzi...


Opakowanie: 3 produkty do twarzy (puder brązujący, rozświetlacz i róż) znajdują się w dość małym solidnym plastikowym opakowaniu z lusterkiem. Napisy się nie zdzierają, ale za to opakowanie łatwo się rysuje. Całość znajduje się w kartoniku. Z tyłu opakowania znajdziemy zalecenia producenta, z którymi ktoś ewidentnie popłynął. Spójrzcie tylko na to:



Warto dodać, że jest to wersja light (nie widziałam w Rossmannie innych), Mam nadzieje że jasne klientki nie zasugerowały się obrazkiem od producenta, bo tutaj ewidentnie wkradł się jakiś błąd ;)

Zapach:  jest wyczuwalny ale jest to typowy zapach różu ... nieco słodki

Opis każdego produktu:

Puder brązujący- konsystencja jest pudrowa. Kolor jest dość jasny nieco ciepły, ale idealnie nada się do dziewczyn o ciepłym odcieniu skóry i neutralnym. Na ekstremalnie chłodnych odcieniach skóry podejrzewam, że może nie wyglądać dobrze. Fajnie nadaje się do modelowania. Daje naturalny efekt, który można budować. Dobrze się blenduje więc żeby zrobić plamę trzeba byłoby okropnie się postarać. Osobiście myślałam, że kolor jest dla mnie za jasny, ale używam go do modelowania twarzy, a następnie w wybrane miejsca nakładam tradycyjnie mój bronzer Kobo, który fajnie z tym pudrem współgra i podkreśla te miejsca które chcę bardziej uwydatnić.

Rozświetlacz - na swatchach prezentuje się bardzo ciepło. Wpada niemal w pomarańcz, ale spokojnie bardzo przyjemnie się blenduje i zostawia ładną tafle bez intensywnego koloru, jeśli oczywiście nałożymy go z głową. Jest mięciutki i przyjemny w użyciu. 

Róż - w opisie znajduje się określenie tego różu jako holograficzny. W dotyku jest jedwabisty. Podstawą tego jest róż z dużą ilością złotego połysku. Jest dobrze napigmentowany więc trzeba uważać by nie zrobić sobie zbyt mocnego efektu (lub plam). Na twarzy daje bardzo ładny, świeży efekt.

Trwałość: nie ma co oczekiwać rewelacji. Lubią znikać z twarzy w ciągu dnia. Najlepszą trwałością zdaje się wykazywać róż.

Wydajność: niezła, nie trzeba nakładać wiele produktu więc z pewnością wystarczy na długo.

Cena: 19,99 / 10g


Wszystkie trzy produkty bardzo ładnie się ze sobą łączą. Nie sądziłam się, że takie trio przypadnie mi do gustu. Zazwyczaj część produktów w większych paletkach leży, a inne używane są namiętnie. Tych używam w miarę systematycznie jednak puder brązujący to coś co uwielbiam nakładać niezależnie od makijażu jaki noszę danego dnia.  Jest totalnie uniwersalny.

Podsumowując: jeśli jesteście ciepłe lub neutralne, śmiało możecie po ten produkt sięgać. Wersja light myślę, że spełni oczekiwania większości przedstawicielek urody odpowiadającej przeciętnej Polce :)




Znacie ten produkt ?




Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Bardzo miło że wpadłaś. Koniecznie zostaw coś po sobie, a jeśli mnie obserwujesz daj znać a na pewno wpadnę do Ciebie w wolnej chwili.