poniedziałek, 20 lipca 2015

Zdrowie i uroda za jednym zamachem




Dzisiejszy post jest o zdrowym trybie życia,a w nim: kilka słów saunie. Chciałabym wam przybliżyć jej działanie oraz dokładnie wam opisać na czym to polega,bo o to właśnie mi chodzi : byście byli bardziej świadomi swojego ciała i swojej wagi.


Ostatnie lata przyniosły saunom ogromną popularność. Możecie je znaleźć na basenach lub, tak jak w moim przypadku, na siłowni/klubie fitness. Jeśli chodzi o rodzaje sauny możemy je podzielić na :
  • sauna suchą - temp. 60°C-90°C ,wilgotność 10-15%
  • sauna morka  temp.50°C-65°C , wilgotność 20-40%
  • sauna parowa temp.45°C-55°C, wilgotność 40%
  • sauna na podczerwień
W moim przypadku była to sauna sucha,czyli najcieplejsza z powyższych. Z racji, że jestem ciepłolubem nie było to dla mnie przymusem.
Sauny używałam raz w tygodniu po treningu ,zazwyczaj wieczorem.
Sauna to świetna opcja dla osób,które żyją szybkim tempem oraz dla tych którzy potrzebują odstresowania. Mogłoby się zdawać ,że 15 minut może zrobić dla nas niewiele.Nic bardziej mylnego! Jest to chwila w której możemy znaleźć czas dla nas samych,chwila w której możemy się położyć i odetchnąć a przy okazji poprawić krążenie, odporność, jakość skóry oraz wypocić toksyny.

Zdrowie i uroda za jednym zamachem!
Tutaj chciałabym podzielić się z wami moimi odczuciami.
Swój styl życia zmieniłam diametralnie ok. pół roku temu.Od tamtego czasu zaczęłam ćwiczyć (z Ewą Chodakowską) oraz ograniczyłam jedzenie. Dziwiłam się dlaczego pomimo upływu czasu moja waga pozostaje niezmienna .Postanowiłam więc zapisać się na siłownie i tam spróbować swoich sił. Właśnie tam natknęłam się na saunę. Czemu by nie spróbować? 
Teraz gdy mijają 3 miesiące od mojej pierwszej wizyty, a wnioski nasuwają mi się same.
Po pierwsze cera 
Po zimie pozbawiona była życia, teraz nabrała koloru,dużo lepiej wchłaniają się balsamy, kremy i również kosmetyki do twarzy. Właśnie w twarzy widzę najwięcej zmian: koloryt jest bardziej wyrównany i przede wszystkim moja buzia wygląda zdrowo!
Po drugie utrata wagi.

Tu jest sedno.Moja waga nie ubywała przed wizytami w saunie ponieważ miałam w sobie mnóstwo toksyn ,dodatkowo mój organizm zatrzymywał dużo wody, a mój metabolizm był mega wolny.Tą zmianę przede wszystkim zawdzięczam saunie (ale nie tylko!) na chwilę obecną udało mi się zrzucić ponad 5 kg, powoli zbliżam się do 10 kg, ale na razie są to 'ruchome kilogramy' jeśli wiecie o co chodzi:) Pamiętajcie; wizyta w saunie pozwala spala +/- 300 kcal!

Tym miłym akcentem się z  wami żegnam.Nie jest to jednak ostatni post o zdrowym trybie życia. 
O swoich wrażeniach dawajcie znać w komentarzach!
Obserwujcie mnie na google + i instagramie by być na bieżąco !

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Bardzo miło że wpadłaś. Koniecznie zostaw coś po sobie, a jeśli mnie obserwujesz daj znać a na pewno wpadnę do Ciebie w wolnej chwili.