poniedziałek, 4 września 2017

Pojedynek mixerow do podkladu NYX vs Kobo

Znalezienie idealnego odcienia podkładu dla wielu osób jest bardzo skomplikowaną sprawą. Problem zaczyna się zazwyczaj w momencie gdy znajdziemy już dobrą tonację, a okazuje się że podkład na twarzy wygląda za ciemno. Jeśli czytacie mnie już od dłuższego czasu to na pewno wiecie, że 90% dni w roku jestem dość blada. W pewnym momencie zaczęło mnie irytować, że odcień podkładu stał się moim najważniejszym kryterium w kwestii wyboru tego typu kosmetyku. Jest przecież mnóstwo innych aspektów na które powinnyśmy zwracać uwagę jak np. krycie, wykończenie czy trwałość. Na szczęście rynek kosmetyczny wychodzi nam na przeciw i obecnie mamy możliwość modyfikowania swoich podkładów przy użyciu mixerów. W tym poście porównamy sobie dwa popularne rozjaśniacze : Kobo i Nyx.




Zacznijmy tradycyjnie od technicznych spraw. Rozjaśniacz do podkładu z NYXa dostaniemy jedynie w sklepach internetowych lub na nielicznych wyspach producenta (nie widziałam ich dostępnych w Douglasie). W buteleczce znajduje się 30 ml białego płynu za który płacimy 39 zł. Jeśli chodzi o Kobo, jego pojemność jest nieco mniejsza gdyż dostajemy w butelce 20 ml. Za opakowanie płacimy 19,99 zł. Jego dostępność jest minimalnie lepsza gdyż dostaniemy go w każdej Drogerii Natura. Nie mniej jednak należy zwrócić uwagę, że rozjaśniacz jest bardzo często wykupiony i zdarzają się długie przerwy w jego dostawie.

Kobo jest rozjaśniaczem dobrym, ale nie bez minusów. Stosując go dłuższy czas zdążyłam zwrócić uwagę na kilka niezwykle ważnych aspektów. Jego konsystencja w porównaniu do NYXa nie jest pigmentem a jedynie barwnikiem. Można zauważyć, że Kobo ma bardziej lejącą konsystencję, a jego pigment nie jest tak intensywny jak jego przeciwnika. NYX jest białym pigmentem z prawdziwego zdarzenia. Bardzo równomiernie rozkłada się przy swatchowaniu i mieszaniu z podkładem. Kobo, zaś czasami wymaga od nas więcej uwagi by dokładniej wszystko wymieszać. Jego pigmentacja wymaga od nas zużycia więcej produktu. W przypadku użycia odpowiedniej ilości dla Kobo by rozjaśnić podkład o około 2 tony, próbka koloru z NYXem ,z taką samą ilością jak Kobo, byłaby praktycznie biała. Mam wrażenie, że przez ilość zużytego mixera z Kobo podkład minimalnie zmienia swoje właściwości. Staje się bardziej wodnisty oraz minimalnie gorzej kryje. W przypadku NYXa nic takiego się nie dzieje- jest kompletnie neutralny. Dodatkowo Nyx podczas zastygania dalej jest zdolny do pracy. Kobo natomiast po zaschnięciu się do tego nie nadaje. Czas zastygania w przypadku Kobo przebiega znacznie szybciej.




Wydaje mi się, że wybór w tym przypadku jest oczywisty. NYX jest świetną opcją dla wizażystek oraz zwykłych osób, które przez cały rok mają problem z doborem koloru podkładu. Dodatkowo NYX w swojej ofercie ma jeszcze 5 innych mixerów, które ułatwiają zmianę wykończenia lub odcienia podkładu. Fajną opcją na lato dla osób, które lubią się opalać jest mixer przyciemniający gdyż nie musimy rezygnować wtedy z naszego ulubionego podkładu. Z pomocą mixera rozjaśniającego i przyciemniającego na dobrą sprawę możemy używać jednego podkładu cały rok.
Jeśli chodzi o Kobo, to starałam się tutaj znaleźć jakieś za, które przemawiałyby na jego korzyść. Wydaje mi się, że dla osób, które nie są zdecydowane czy potrzebują mixera oraz potrzebują go tylko przez niewielki okres czasu (np. zima) może się sprawdzić. Wydaje mi się jednak, że dużo lepiej jest  zainwestować w NYXa . Pozwoliłam sobie przeliczyć jak to wygląda dokładnie cenowo. Za 1ml NYXa płacimy 1,30 zł, a za Kobo 0,9995 zł czyli około złotówki. Jeśli mixer Kobo miałby taką samą pojemność różnica cenowa wynosi jedynie 10zł. Lepiej więc według mnie dorzucić dyszkę i cieszyć się lepszym i bardziej wydajnym produktem. Decyzja jednak zależy od was i waszych potrzeb.

Używacie mixerów do podkładu?

11 komentarzy:

  1. Produkt idealny dla mnie, mam problem z doborem podkładu, zawsze jest za ciemny .. to jest dramat.
    Stawiam na NYX :)

    OdpowiedzUsuń
  2. tez mam ten mixer z Nyxa i uwielbiam go :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Mam mixer z Nyxa i nie zamienię na żaden inny :)

    OdpowiedzUsuń
  4. miałam ten z kobo i byłam zadowolona :) dla mnie super jest używałam do bardzo ciemnego i dość treściwego podkładu :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kobo jest poprawny . Do takiego podkładu jak znalazł 😊

      Usuń
  5. Ja jednak mixerów nie używam, zawsze kupuje najjaśniejszy podkład jaki jest dostępny. :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie nawet najjaśniejsze bywają za ciemne :(

      Usuń
  6. jeszcze nie słyszałam o czymś takim :) na szczęście podkład mam dobrany do cery :)

    OdpowiedzUsuń

Bardzo miło że wpadłaś. Koniecznie zostaw coś po sobie, a jeśli mnie obserwujesz daj znać a na pewno wpadnę do Ciebie w wolnej chwili.