poniedziałek, 17 lipca 2017

Kilka slow o kultowych rozswietlaczach Lovely



Jakoś nigdy nie byłam wielką maniaczką rozświetlaczy. Po części było to spowodowane niedoskonałościami, które pojawiały się na mojej skórze, ale również sporą rolę odgrywał mój typ skóry czyli problematyczna z tendencją do świecenia się. Nie mniej jednak wraz z nadejściem cieplejszych miesięcy oraz wraz z poprawieniem się mojej skóry łapałam się na tym, że coraz częściej sięgałam po produkty rozświetlające. Można powiedzieć, że w tym przypadku doceniłam jak straciłam, gdyż moja miłość do tego produktu pojawiła się po niefortunnym upadku i jego rozkruszeniu się. Długo chodziłam za tymi rozświetlaczami, bo jeszcze sporo po Rossmannowych promocjach półki Lovely świeciły pustkami w tym miejscu. Na szczęście oba egzemplarze już znalazły się już u mnie i mogę dorzucić swoje trzy grosze w temacie tych kultowych rozświetlaczy z Lovely.  

czwartek, 13 lipca 2017

Moje gabki do makijazu - porównanie


Na moją pierwszą gąbkę do makijażu natknęłam się grubo ponad rok temu. Od samego początku wiedziałam, że jest o miłość od pierwszego wejrzenia ... a właściwie użycia :) Już wtedy byłam pewna, że nasza współpraca zostanie podtrzymana na dłużej. Przed wkroczeniem w 'świat gąbek typu beauty bleneder' byłam mocno wierna pędzlowi do podkładu typu flat top. Jak się jednak okazało praca gąbką jest dla mnie dużo atrakcyjniejsza,szybsza i delikatniejsza. Gąbki w przeciwieństwie do pędzli starają się nas nie ograniczać, przez co mamy bardzo szerokie pole manewru. Nie mówię, że wszystkie pędzle mają swoje sztywno określone ramy zastosowania, ale przykładowo; przyznajcie, że ciężko byłoby pracować flat topem w okolicy oczu lub przy nakładaniu rozświetlacza. Nie ma się więc co dziwić, że gąbki do makijażu bardzo szybko podbiły wiele serc na całym świecie. Ponadto wiele producentów kosmetyków kolorowych lub akcesoriów do malowania rozszerzyło swój asortyment o właśnie taki dodatek urodowy. Wybór koloru, kształtu, tekstury oraz ceny jest bardzo szeroki, także drogie panie- mamy w czym przebierać :)

Dzisiaj chciałabym Wam przedstawić moje gąbki do makijażu i porównać je między sobą. Wiem, że wiele z was waha się pomiędzy poszczególnymi modelami i markami, bo jak już pisałam wyżej wybór mamy spory. Mam nadzieję, że mój dzisiejszy wywód ułatwi wam sprawę, pozwoli poznać nieznane marki lub ułatwi porównanie gąbek których jeszcze nie miałyście do tych które już się u was znalazły. Zaczynajmy!


poniedziałek, 10 lipca 2017

♥ ULUBIENCY CZERWCA ♥

Z poślizgiem witam Was bardzo serdecznie w nowym miesiącu- lipcu. Nie wiem jak Wy, ale mi w miesiące letnie delikatnie zmieniają się preferencje kosmetyczne. Czasami mam ochotę zrzucić z siebie kosmetyki kolorowe mimo, że bardzo lubię eksperymentować z makijażem. Wakacje rządzą się swoimi prawami i w tym roku udzieliło mi się to wyjątkowo mocno. Oczywiście z racji mocniejszej ekspozycji na słońce nie mogło zabraknąć również ochrony przeciwsłonecznej oraz kosmetyków stricte pielęgnacyjnych. Nie zajmując Wam już więcej czasu przejdźmy do rzeczy...


Bardzo miło że wpadłaś. Koniecznie zostaw coś po sobie, a jeśli mnie obserwujesz daj znać a na pewno wpadnę do Ciebie w wolnej chwili.