środa, 17 maja 2017

Wosk Peony od Yankee Candle

Sezon komunii i wesel w pełni. Maj zawsze kojarzył mi się z rozkwitem piwonii, których aromat unosił się w ogrodzie. Stąd też obecny miesiąc nie mógł obyć się bez piwoniowego akcentu. W tym roku niestety nie mam do nich dostępu w wersji żywej więc postanowiłam pocieszyć się woskiem zapachowym. Swoją drogą woski są dla mnie fajną odskocznią gdy mam zabiegany dzień. Jak można zauważyć po mojej aktywności, ostatnio mam dość intensywny okres w życiu.(mam nadzieje, że bardzo nie macie mi tego za złe :() Jak pewnie niektóre z was mogły zauważyć postanowiłam przygarnąć małego kota. Wbrew pozorom taki urwis wymaga bardzo dużo uwagi i czasu.
Nie odbiegając od tematu przejdźmy więc do samego wosku bo to o nim jest post.




Yankee Candle Peony
linia zapachowa kwiatowaseria zapachowa classic
kolekcja My Serenity

W wosku zdecydowanie da się wyczuć kwiatowy aromat. Moim zdaniem zapach ma słabo-średnią moc intensywności i jak dla mnie jest on tłem do wnętrz. Taka intensywność zapachu jest dobrych zagraniem ze strony producenta, bo obstawiam, że gdyby był nawet odrobinę mocniejszy mógłby przyprawiać o ból głowy. Czy to jest dobre odwzorowanie piwonii? No nie do końca. Jak na moje oko (a raczej nos :)) jest to jej dość chemiczna i przesłodzona wersja. Koło prawdziwej piwonii raczej to nie leżało...Spotkałam się z określeniem że zapach jest podobny do Fresh Cut Roses (klik) i po części jest to trafne stwierdzenie, Zapach jest odrobinę słabszy i słodszy więc nie ma tutaj efektu odświeżacza do toalety jak to było przy FCR, Jeśli mam być szczera zapach nie powalił mnie na nogi. W kwestii słodkich i kwiatowych zapachów mam już swoich ulubieńców i on raczej do nich nie trafi, bo nie wyróżnił się niczym szczególnym.



Jakie zapachy lubicie na wiosne?

8 komentarzy:

  1. Tego typu wolę bardziej intensywne więc pewnie też by mnie nie zachwycił :)

    OdpowiedzUsuń
  2. też jakoś za nim nie szalałam :D

    OdpowiedzUsuń
  3. Wiosną świeże zapachy u mnie limonka z wanilia:) a o zapachu piwoni jeszcze nie miałam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zaciekawiłaś mnie tą limonką i wanilią :)

      Usuń
  4. Ładny zapach ale i u mnie przeszedł bez echa ;-)

    OdpowiedzUsuń

Bardzo miło że wpadłaś. Koniecznie zostaw coś po sobie, a jeśli mnie obserwujesz daj znać a na pewno wpadnę do Ciebie w wolnej chwili.