niedziela, 26 lutego 2017

Zakupy Aliexpress


Aliexpress to miejsce, w którym znajdziemy praktycznie wszystko za przysłowiową złotówkę. Miejsce, które budzi mnóstwo kontrowersji, ale nadal stale przyciąga nowe osoby. Nic dziwnego, że zainteresowanie jest spore bo wybór mamy na prawdę ogromny: od akcesoriów urodowych, po kosmetyki, akcesoria wnętrzarskie, elektronikę, odzież, a kończąc na wystrojach wesel.
Ostatnio pisałam o pędzlach, które zamówiłam na Aliexpressie (klik). Idąc za ciosem postanowiłam pokazać wam resztę moich zakupów.


Na pierwszy ogień pójdzie stojak na pędzle do suszenia. Mega ciekawiło mnie to urządzonko i postanowiłam sobie je sprawić. Nie byłam co prawda w pełni przekonana czy takie coś się u mnie sprawdzi, ale o tym opowiem wam zaraz. Paczka była fajnie zabezpieczona a każdy element był oklejony zabezpieczającą folią, którą dość ciężko było ściągnąć (zwłaszcza, że miałam wtedy długie paznokcie). Konstrukcja nie jest do końca stabilna. Elementy niby są dobrze skrojone ale całość się nie trzyma . Nie ma problemu gdy stojak sobie stoi i suszymy w nim pędzle, jednak przy przestawianiu może być to uciążliwe, bo zostaje nam w dłoni jeden element zamiast całości konstrukcji.



Wbrew pozorom dziurki z 'gumą' działają całkiem sprawnie i po kilku suszeniach nic się nie obluzowało. W tej kwestii nie ma na co narzekać. Co do samego suszenia pędzli to najlepiej sprawdza się przy lekkich albo małych pędzlach. Duży i masywny pędzel po prostu był za ciężki i zdarzało mu się wypadać lub obsuwać i suszyć z fragmentem nóżki pomiędzy włosiem. Trzeba więc zwracać uwagę by umieszczać pędzle odpowiednio wysoko by przypadkiem nam się nie odkształciły przy suszeniu. Co do samego suszenia obstawiam, że taka forma bardziej odpowiada włosiu,bo w końcu woda kierowana ku dołowi. Myślę nad zakupem większej płytki do suszenia ale teraz stricte do pędzli mniejszych, bo wiem, że przy większych te stojaki nie zdają egzamin.

Kolejne produkty znajdują się w kategorii rzęsowej. Kupiłam dwie paczki sztucznych rzęs na których mogę spokojnie ćwiczyć ich klejenie. Spodziewałam się słabej jakości, ale przynajmniej nie żałowałabym pieniędzy które na nie przeznaczyłam gdybym je uszkodziła. Muszę się wam przyznać że jakoś jest całkiem w porządku. Oczywiście rzęsy mają swoje minusy, ale to jak każda rzecz z Aliexpress. Widać, że miejscami są niedocięte i ubolewam, że przechowywanie ich jest coś problematyczne, bo nie potrafię ich z powrotem zaczepić na tych ' naklejkach'. Denerwuje mnie też ich opakowanie, które jest okropnie tandetne. Nie mniej jednak same rzęsy są zaskakująco fajne. Umieszczone są na przezroczystym, cieniutkim paseczku, są lekkie i wyglądają całkiem ładnie na oku. 




Zdecydowałam się również na aplikator do sztucznych rzęs. Taki aplikator zdaje się być fajnym narzędziem, ale osobiście jakoś za nim nie przepadam. Zdecydowanie lepiej aplikuje mi się rzęsy zwykłą pęsetą bo mam większą kontrolę, a takie narzędzie jest dość specyficznie wyprofilowane więc trzeba się trochę przestawić i po prostu nauczyć go obsługiwać. Nie mówię, że się nie da bo pewnie są jego zwolenniczki, ale dla mnie na początek jest to dość skomplikowane i niewygodne.



Ostatnią rzeczą jest organizer oryginalnie dedykowany lakierom do paznokci, ale ja używam go głownie na pomadki. Dużo łatwiej poruszać się po uporządkowanej toaletce, to wiadomo. Organizery to ogólnie świetna sprawa. Nie ukrywając bardziej podoba mi się organizer, który pokazywałam wam już tutaj (klik), który zakupiony był u polskiego dystrybutora. Organizer z Ali ma trochę cieńszy plastik i ostrzejsze krawędzie. Tak czy siak zły nie jest i ciężko mi teraz wyobrazić sobie trzymacie pomadek w szufladzie. Z tego co słyszałam droższe organizery z Ali wykonane są już z mocniejszego tworzywa więc nie wykluczam, że w przyszłości je zakupie.



Co zamawiacie najczesciej?
Lubicie Aliexpress?



20 komentarzy:

  1. Też skusiłam się na "suszarkę" do pędzli, ale zapominam jej używać. ;D

    Obklejona była strasznie, nie dało się tego zdrapać... Ale mój egzemplarz jest całkiem stabilny. ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Mam taki organizer, świetny na pomadki, ale potrzebuję jeszcze jednego :D ten stojak do suszenia pędzli muszę dopiero kupić :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Bardzo często zamawiam z Aliexpress :) Najczęsciej pędzle i jakieś g

    OdpowiedzUsuń
  4. Nigdy nie zamawiałam nic a Aliexpress, bo nie bardzo wiem, jak się za to zabrać :) Podoba mi się ten organizer :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nic trudnego :) w razie problemów pisz to chętnie pomogę :)

      Usuń
  5. Ja jeszcze nigdy tam nie zamawiałam :) zresztą jestem zwolennikiem kupowania stacjonarnie :)

    OdpowiedzUsuń
  6. ja taki organizer mam z Biedronki ucapiłam ostatni egzemplarz;p co do Ali ja tam kupuję głównie rzeczy do pazurów;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Nic jeszcze stamtąd nie zamawiałam :) tylko z wisha :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Podoba mi się to do suszenia pędzli :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Dopiero dzięki Tobie odkryłam Ali. Świetne miejsce na zakupy, rzeczywiście :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Ja czekam na lakiery do hybrydy ;)

    OdpowiedzUsuń
  11. ale fajne rzęsy :-) ten mikroskopijny paseczek jest świetny.. jeśli będę robić zakupy to wrzucę :-D

    OdpowiedzUsuń
  12. Jak się sprawdzają przyklejane rzęsy? Polecasz? :)

    OdpowiedzUsuń