wtorek, 28 lutego 2017

Wosk F&F Chocolate

  
Ostatnio w Tesco pojawiły się woski zapachowe wypuszczone przez F&F, Jak pewnie wiecie, od jakiegoś czasu zakochałam się w woskach i uwielbiam umilać sobie nimi wolne chwile. Dla mnie nie ma nic lepszego jak wieczór w otoczeniu ognia i pięknego zapachu. Mój wybór padał jak dotąd na Yankee Candle, które miałam już w kilku wariantach zapachowych. F&F jak na razie wypuścił jedynie dwa i jednym z nich jest czekolada. Jako, że czekoladę w każdej postaci uwielbiam nie mogłam przejść obojętnie koło tego zapachu. Jak myślicie. sprawdził się?



Dzisiaj będzie krótko i na temat bo nie widzę powodów żeby niepotrzebnie się rozwodzić nad tym zapachem. Wosk jest zapakowany w folie jak zresztą chyba każdy przeznaczony do kominka. Od Yankee różni go zdecydowanie to, że nie mamy tu do czynienia z  typową tartaletką, a raczej zwykły, płaskim krążkiem, Nie liczyłam na żadne cuda ze strony F&F, bo wosk kosztował ok.3 zł więc w porównaniu do YC trzy razy mniej. Zostałam jednak bardzo mile zaskoczona...

 Zapach jest jak najbardziej wyczuwalny. Nawet domownicy o nieco słabszych noskach zwracali mi uwagę, że coś ładnie pachnie. Zapachu po prostu nie da się ominąć, ale nie jest on przy tym nachalny. Jak dla mnie jest świetnie wyważony ani nie przytłacza, ani nie znika. W powietrzu unosi się cudowny zapach aromatycznej, gorącej czekolady. Po 4 godzinach palenia wosk nadal jest wyczuwalny więc w tej kwestii bije Yankee na głowę, bo mam wrażenie, że ich zapachy strasznie szybko uciekają. Według producenta czas palenia wynosi ok.8h. i w przybliżeniu się to zgadza. Jak dla mnie za taką ceną dostajemy rewelacyjną jakość i cudowny zapach. Jeśli jeszcze gdzieś je spotkacie, a tak jak ja lubicie czekoladę, koniecznie wrzućcie do koszyka. F&F wypuścił bardzo fajny wosk w niskiej cenie. Mam nadzieję, że pojawi ich się więcej. 





Jakie woski palicie na wiosne?

18 komentarzy:

  1. Woski kocham,więc muszę i ten wypróbować ❤

    OdpowiedzUsuń
  2. Jestem zaskoczona jego jakością, nie po drodze mi do tesco, a szkoda, bo skusiłabym się na czekoladkę :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja teraz nie palę wosku bo akurat wypalam świece (wanilia z Madagaskaru) i póki jej nie zużyje to wosku nie kupuję, co nie twierdzę że mnie nie kusi :D

    OdpowiedzUsuń
  4. o, spróbowałabym takiego wosku!

    OdpowiedzUsuń
  5. Kupię.. może nie czekoladę ale bardzo mnie tymi woskami skusiłaś :-D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jest jeszcze jakiś zielony wosk (chyba jabłkowy) mam nadzieję że zrobią więcej :)

      Usuń
  6. ale bym niuchnęła:D choć nie mam kominka;p

    OdpowiedzUsuń
  7. Krążę wokół nich już od dłuższego czasu... ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Swoją drogą widziałam u nich zapach.. wypranej pościeli o_o

      Usuń
  8. Ja ostatnio stałam się wielką fanką YC ale z chęcią wypróbuje też te od F&F :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Dobrze, że trafiłam na ten post u Ciebie :) Zawsze to dobry, stacjonarnie dostępny i tani wosk :) Ja akurat testuję zasoby od Polskich Świec i na blogu pokazywałam nawet ile od nich wszystkiego nakupiłam :P Szukałam po prostu alternatywy dla Yankee Candle :D
    P.S. Jak się podobała książka Kasi Tusk? Ja byłam zadowolona :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ciesze się, że pomogłam ;)
      Co do książki to bardzo mi się podobała. Fajnie, że nie narzucała nic z góry tylko pozostawia nam dowolność. Zdjęcia nawiasem mówiąc są genialne <3

      Usuń
  10. Jakiego zapachu jest ten drugi wosk ?

    OdpowiedzUsuń
  11. Zimą chętnie bym spróbowała, bo tylko w mocne chłody lubię słodkie zapachy w domu... a teraz króluje u mnie Biała Herbata od YC. :)

    OdpowiedzUsuń