wtorek, 3 stycznia 2017

Ulubiony produkt do konturowania roku 2016

Witam Was w Nowym Roku! Niezmiernie się cieszę, że wreszcie mogę coś dla Was napisać. Ta chwilowa nieobecność dawała mi o sobie znać. Końcówka roku przyniosła mi kilka niespodziewanych sytuacji, które pochłonęły sporo mojego wolnego czasu, ale na szczęście pełna zapału i motywacji już do Was wracam. Z racji tego, że nadal jestem w rozjeździe ulubieńców 2016 musimy trochę odwlec w czasie, ale spokojnie to tylko kwestia czasu. Dziś opowiem Wam o moim ulubionym kosmetyku do konturowania, a właściwie firmie. Przez cały ubiegły rok na mojej twarzy gościły właśnie produkty tej firmy.


Kobo Matt Bronzing & Contouring Powder


Od producenta:
Matowy, brązujący puder w kamieniu nadaje skórze odcień naturalnej, zdrowej opalenizny. Idealny do kreowania ''cienia'' na twarzy. Polecany do konturowania, modelowania twarzy i ciała.

Ten bronzer odkryłam w czasach wczesnego liceum. W tym czasie na rynku nie było tak dużo produktów do konturowania. Sam temat konturowania powoli wchodził dopiero do użytku codziennego. Postanowiłam przeszukać internet w celu znalezienia czegoś dedykowanego dla bladziochów w celu konturowania. Trafiłam wtedy na paletkę z Make up Revolution z okropnie rdzawym bronzerem. Od początku czułam, że to nie to i postanowiłam kontynuować swoje poszukiwania. Moją uwagę przykuła szafa Kobo, która miała całkiem przystępną gamę kolorystyczną pudrów. Nic więc dziwnego, że trafiły do mnie pudry brązujące. I muszę Wam powiedzieć, że ani przez moment nie żałowałam ich zakupu. Jak dla mnie są po prostu rewelacyjne.

W solidnym 9-cio gramowym opakowaniu znajdziemy dwa warianty kolorystyczne do wyboru: 308 Sahara Sand i 311 Nubian Desert. Oba kolory mam i z obu jestem jak najbardziej zadowolona. Każdy utrzymany jest w chłodnej tonacji, ale w przypadku 308 skłaniałabym się odrobinę w kierunku neutralnego brązu. Bronzery są ultra wydajne ; w przypadku niemal codziennego użytkowania wystarczy na około 2 lata. Przechodząc do daty ważności to producent trochę zawalił sprawę, bo nie ma nigdzie informacji na temat daty ważności i przydatności po otwarciu.



Przejdźmy może do przyjemniejszych aspektów. Dziś opowiadam Wam o 308, ale 311 ma dokładnie te same cechy. Pudry są bardzo jedwabiste, świetnie rozprowadzają się po skórze i nie tworzą plam. Nie mają ani grama drobinek i są w stu procentach matowe. Producent nie przesadził z określeniem pudru jako idealny do tworzenia cienia, bo on właśnie to robi. Osobiście bardzo lubię używać 308 do gruntownego konturowania, a następnie 311 pogłębiam efekt już na wybranych partiach twarzy. Pudry świetnie współpracują z każdym podkładem i są przy tym szalenie wydajne. Sama pigmentacja jest bardzo dobra. Według mnie Kobo zachowało idealny balans pomiędzy za mocną pigmentacją a słabą. Nie ma możliwości by zrobić sobie nim plamy.

Solidne opakowanie niestety bardzo łatwo się rysuje oraz lubią znikać z niego napisy. Po kilku miesiącach użytkowania może nie wyglądać estetycznie jednak swoją rolę spełnia bo podczas użytkowania i transportu ani razu bronzer nie uległ zniszczeniu. Trwałość pudrów jest dobra. Mam nadzieje, że Kobo,a właściwie Hean, podrasuje trochę formułę, bo niektóre dziewczyny skarżą się na jego słabą trwałość. U mnie osobiście trzyma się on całkiem nieźle, ale bez rewelacji.
Warto wspomnieć, że zdarzały się reakcje alergiczne na te bronzery ale według mnie nie ma co panikować bo to jest bardzo indywidualna sprawa i potencjalnie uczulona osoba nie koniecznie tak na niego zareaguje. Warto mieć to jednak na uwadze jeśli jesteście silnymi alergikami.





Znacie te bronzery?


35 komentarzy:

  1. Lubię matowe bronzery ;) Ja mam jeden od W7 ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Słyszałam o nim. Muszę go kiedyś porównać z Kobo ;)

      Usuń
  2. Nie znam, ale planuję zakup. Wciąż szukam idealnego bronzera.

    OdpowiedzUsuń
  3. Nie znam, ale kupiłabym chętnie :) tym bardziej, ze zaczzynam zabawę z Konturowaniem:)

    OdpowiedzUsuń
  4. Również mam ten bronzer i przyznam się, że jest to mój pierwszy bronzer. Bardzo go lubię.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo dobrze, że na niego trafiłaś ;)

      Usuń
  5. ja posiadam bronzery Dr Irena Eris i genialnie się sprawdzają:)

    Z chęcią dodaję Cię do obserwowanych Kochana i zapraszam do mnie! ♥
    Miłego wieczoru! ❤️
    monikaozdoba.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Muszę się im przyglądnąć;)

      W wolnej chwili chętnie do Ciebie wpadnę :)

      Usuń
  6. nigdy się nawet nie konturowałam :D

    OdpowiedzUsuń
  7. To również mój ulubieniec do konturowania roku!! Mam obydwa kolory i używam ich za każdym razem jak się maluję:) Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  8. Znam i uwielbiam ;) Używam od bardzo dawna i są świetne te bronzery z KOBO :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Kobo ma dużo produktów godnych uwagi :) mam bronzer i jestem zadowolona ;)

    OdpowiedzUsuń
  10. Nie znam, może kiedyś sobie przetestuję :)

    Zapraszam na mojego bloga na konkurs kosmetyczny :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Słyszałam wiele pozytywnych opinii o nich, ale sama nie używałam. Muszę się w końcu wybrać do Natury, bo lista zakupów z Kobo rośnie :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Skąd ja to znam :D
      Jak wybieram się do Natury to zawsze z długą listą :)

      Usuń
  12. dla mnie kolor chyba za ciemny byłby:D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Coś Ty :)
      Sahara Sand jest bardzo delikatny i nawet do mnie pasuje- a jestem bladziochem :))

      Usuń
    2. ale na foci taki ciemniasty :D

      Usuń
  13. Dużo dobrego o nim czytałam. Na razie lubię brązer z paletki do konturowania Wibo :)

    OdpowiedzUsuń
  14. nie znam, ale muszę wypróbować. Sporo osób je zachwala :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Nie miałam go Moim ulubieńcem jest the Balm bronzer mamuśki idealny do konturowania i opalania buzi :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Kolor bardzo ładny ;) Ale jeszcze go jie używałam ;(

    OdpowiedzUsuń
  17. Mnie niestety ten bronzer nie przypadł do gustu :( uzywałam go jednak, gdy jeszcze nie bardzo sie znałam na konturowaniu. Niewykluczone, że jeszcze kiedyś do niego wrócę:)

    OdpowiedzUsuń
  18. też go uwielbiam. Cudeńko za grosze ;)

    OdpowiedzUsuń
  19. Dużo o nich słyszałam ale nie używałam bo nie umiem a chciałabym .

    OdpowiedzUsuń
  20. uwielbiam 311 i paletkę z Kobo do konturowania na mokro :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Nke miałam nigdy tego produktu chodź sama markę bardzo Lubię ❤❤❤️

    OdpowiedzUsuń

Bardzo miło że wpadłaś. Koniecznie zostaw coś po sobie, a jeśli mnie obserwujesz daj znać a na pewno wpadnę do Ciebie w wolnej chwili.