czwartek, 21 września 2017

Amber Moon | Home Sweet Home | Yankee Candle

Na dniach wybije nam prawdziwa, kalendarzowa Jesień. Szczerze mówiąc w moim odczuciu jesień nadeszła już około dwa tygodnie temu gdy nagle z dnia na dzień, z lekkiej koszulki bez rękawków wskoczyłam w ciepły sweter i kurtkę. Nadejście zimniejszej pory roku generalnie nie wywołuje u mnie przyjemnych odczuć. Raczej jestem z osób ciepłolubnych i okres jesienno- zimowy wiąże się u mnie ze spadkiem wydajności i humoru. Też tak macie, że popadacie w taki mini sen zimowy?
   Na całe szczęście jesień wiąże się też z kilkoma miłymi nawykami które sukcesywnie wprowadzam do swojej codziennej rutyny. Oprócz fajnej książki, która na mnie czeka przed snem wraz z kubkiem herbaty (o tak! jestem teraz od niej uzależniona!), na stałe zagościł kominek z jesiennymi woskami zapachowymi. Nie ukrywam, że lubię palić woski cały rok, ale w sezon letni robię to znacznie rzadziej, a wręcz prosiłoby się by powiedzieć - sporadycznie. Jesień to idealny czas by wreszcie zapalić cięższe zapachy. Ostatnio kupiłam dwa, tradycyjnie z Yankee Candle, i to właśnie o nich dzisiaj Wam opowiem.

niedziela, 17 września 2017

Płynne pomadki NYX Lingerie- recenzja+swatche


Pomadki płynne to dla mnie chleb powszedni. Na moich ustach goszczą praktycznie codziennie i z takim wykończeniem zdecydowanie czuje się najlepiej. Mogę powiedzieć, że w moich zbiorach maty znacznie przeważają... i nie mam tutaj na myśli tylko produktów do ust, choć to one dzisiaj idą na tapetę. Kto nie słyszał o płynnych pomadkach z NYXa?! Wydaje mi się, że pomadki Lingeria stały się swego rodzaju wizytówką tej właśnie firmy i są jednym z pierwszych kosmetyków, które przychodzą nam na myśl gdy mówimyo tej marce. Zapraszam Was więcej do dalszej lektury, gdzie przyglądniemy się dokładniej tym pomadkom.

wtorek, 12 września 2017

4 dni koktajlowego detoxu


Każdy czasem czuje się przytłoczony oraz zmęczony obecnym trybem życia. Jedzenie w biegu, mnóstwo toksyn dostarczanych organizmowi codziennie, kawa, alkohol, niezdrowe jedzenie... To wszystko odbija się na naszym samopoczuciu. Jadąc na wakacje mocno zaplanowałam sobie, że po powrocie przechodzę na rygorystyczny, sokowy detox bez żadnych ustępstw. Czułam, że mój organizm już tego potrzebuje. Nie czułam się najlepiej i chciałam wreszcie wziąć się za siebie, a że lubię wyzwania postanowiłam wytrwać w czterodniowym detoxie. Jesteście ciekawe jak przebiegły 4 dni na samych smoothie? Może też potrzebujesz oczyszczenia organizmu?

czwartek, 7 września 2017

♥ ULUBIENCY SIERPNIA ♥


Witajcie w kolejnym miesiącu! Moje wakacje minęły zdecydowanie za szybko i nim się obejrzałam mamy już praktycznie jesień. Nie wiem jak Wy, ale ja już totalnie czuje jej klimat, zwłaszcza, że ostatnie pochmurne dni dały mi szczególnie odczuć, że chłodniejsza pora roku nadchodzi. Uzbrojona w ciepły sweter, kubek ciepłej herbaty oraz palący się w tle cięższy zapach w kominku zapraszam Was na letnich ulubieńców ostatniego miesiąca.

poniedziałek, 4 września 2017

Pojedynek mixerow do podkladu NYX vs Kobo

Znalezienie idealnego odcienia podkładu dla wielu osób jest bardzo skomplikowaną sprawą. Problem zaczyna się zazwyczaj w momencie gdy znajdziemy już dobrą tonację, a okazuje się że podkład na twarzy wygląda za ciemno. Jeśli czytacie mnie już od dłuższego czasu to na pewno wiecie, że 90% dni w roku jestem dość blada. W pewnym momencie zaczęło mnie irytować, że odcień podkładu stał się moim najważniejszym kryterium w kwestii wyboru tego typu kosmetyku. Jest przecież mnóstwo innych aspektów na które powinnyśmy zwracać uwagę jak np. krycie, wykończenie czy trwałość. Na szczęście rynek kosmetyczny wychodzi nam na przeciw i obecnie mamy możliwość modyfikowania swoich podkładów przy użyciu mixerów. W tym poście porównamy sobie dwa popularne rozjaśniacze : Kobo i Nyx.


czwartek, 31 sierpnia 2017

Peachowa paletka z MUR- swatche + recenzja

Jakiś czas temu skusiłam się na moją pierwszą czekoladową paletkę, o której pisałam już tutaj (klik). Byłam bardzo pozytywnie zaskoczona, że produkty z niskiej półki mogą mieć tak dobrą jakość. Nie mogło się więc skończyć na jednej palecie. Długo szukałam wariantu kolorystycznego, który najbardziej wpasowywałby się w mój gust . Na marginesie powiem wam, że najbardziej w chwili obecnej przemawia do mnie paletka wzorowana na Hude, która będzie miała dopiero swoją premierę. Finalnie wybór padł na peachową paletkę Chocolate and Peaches wzorowaną na słynną Sweet Peach z Too Faced. Jesteście ciekawe jak się sprawdziła?


sobota, 19 sierpnia 2017

Nowe woski z F&F



Mimo, że mamy lato lubię czasem odpalić sobie kominek z lekkim i wakacyjnym zapachem. Jakiś czas temu natknęłam się na wosk w Tesco wypuszczony przez serię F&F (klik). Z tego co pamiętam wybór był wtedy bardzo okrojony i mogłyśmy jedynie wybierać między dwoma wariantami: czekoladą lub zielonym jabłkiem. Wybór padł na czekoladę z której finalnie byłam bardzo zadowolona. Zapach może nie był kompozycją z najwyższej półki, lecz jego moc oraz sam aromat były jak najbardziej poprawne. Postanowiłam więc, że gdy tylko natknę się na kolejne woski z F&F koniecznie je sobie sprawię zwłaszcza,że w porównaniu do YC są to grosze. Tesco zazwyczaj życzyło sobie jedynie 3 zł za tartaletkę. Jakież było moje zadowolenie gdy podczas odwiedzin Tesco ujrzałam kilka nowych zapachów. Zdecydowałam się na wanilię i pomarańcze.

czwartek, 17 sierpnia 2017

WYNIKI ROZDANIA Z INGENII !!!


Moje drogie! Rozdanie dobiegło końca. Czas więc wyłonić trzy szczęśliwe duszyczki do których powędruje krem pod oczy marki Ingenii. Na wstępie chciałabym Wam wszystkim bardzo serdecznie podziękować za udział. Robienie rozdań dla Was to dla mnie czysta przyjemność! Nie przedłużajmy więc i wyłońmy zwycięzców. Wiem, że na to czekacie. A więc nagrody wędrują do:

Losu nr.111 Moniki St

Losu nr.93 Bogusi

Losu nr.20 - Joanny G




Gratulacje !!!


EDIT: Finalna lista zwycięzców :




niedziela, 13 sierpnia 2017

OSTATNIE 2 DNI ROZDNIA


Witajcie! Wpadam tylko na szybko przypomnieć o kończącym się już rozdaniu z marką Ingenii. Na trzy z Was czekają kremy pod oczy, każdy o wartości 70 zł. Nie musisz mieć bloga by wziąć udział w rozdaniu! Wystarczy spełnić tylko dwa warunki. By zwiększyć swoje szanse w rozdaniu skorzystaj z warunków dodatkowych(nieobowiązkowych).  Masz czas do 15 Sierpnia-wtorku do godziny 23;59. Powodzenia !:)

Więcej tutaj (klik)

środa, 9 sierpnia 2017

10 najczestszych bledow w pielegnacji twarzy



Każdy chciałby mieć piękną, nieskazitelną i gładką skórę na której makijaż trzyma się godzinami w nienagannym stanie. Nasz makijaż zaczyna się bowiem właśnie od pielęgnacji i nie ma co się w tej kwestii oszukiwać. Każdy jednak popełnia błędy i dzisiaj właśnie na tym się skupimy. Sama na wstępie przyznam się bez bicia, że te potknięcia czasami dotyczą również mnie. Jednak świadomość tego co powinnam robić, a tego co mi szkodzi powoduje, że jestem na lepszej drodze do wymarzonej skóry. Czasami nasza nieświadomość lub przyzwyczajenie jest największym problemem w pielęgnacji. Tempo naszego życia jest coraz szybsze i coraz rzadziej mamy okazję przyglądnąć się sobie i swojej skórze. Mam nadzieje, że dzisiejszy post pozwoli rozwiać pewne wątpliwości, rozwiązać problemy oraz zwrócić Waszą uwagę na pewne niedociągnięcia w kwestii pielęgnacji twarzy.

sobota, 5 sierpnia 2017

♥ ULUBIENCY LIPCA ♥


Witam Was bardzo serdecznie w sierpniu tym razem z dwójką na początku mojego wieku. Jedyna myśl, która nasuwa mi się wraz z nową dziesiątką to fakt, że już niedługo zacznę się prawdziwie biologicznie starzeć. Osobiście jest to dla mnie trochę straszne, że oficjalnie w wieku 25 lat zaczynamy się STARZEĆ. Ot tak musiałam się z Wami podzielić moją śmieszną fanaberią dotyczącą wieku. Nie przedłużajmy jednak i zajmijmy się ulubieńcami. W ubiegłbym miesiącu, jak nigdy, było sporo ulubieńców paznokciowych. Jeśli jesteście ciekawe zapraszam dalej :)

poniedziałek, 31 lipca 2017

Born Pretty Chameleon - pylek z Aliexpress


Ostatnio dość mocno wkręciłam się w zakupy na Aliexpressie. Można powiedzieć, że wyszukiwanie akcesoriów urodowych, dekoracji oraz case'ów stało się moim małym uzależnieniem. Buszowanie na Ali sprawia mi dużo frajdy, a czekanie na paczki jest trochę jak czekanie na prezenty pod choinką. Nigdy, przecież do końca nie wiemy co trafi w nasze ręce. Z zakupami na takich stronkach wiąże się nie tylko długi czas oczekiwania ale również pewne ryzyko. Nie mniej jednak Ali potrafi pochłonąć kompletnie i zwolenniczki zamawiania z Chin na pewno wiedzą o czym mówię :)

Chyba najpopularniejszym działem, w którym my, kobiety się obławiamy są akcesoria do paznokci. Przeprowadzając mały wywiad środowiskowy doszłam do wniosku, że ta dziedzina jest przez nas najchętniej odwiedzana Nic dziwnego- cyrkonie lub brokaty dostaniemy dosłownie za grosze i to w ilości ogromnej. Z racji tego, że w dziedzinie paznokci stawiam dopiero swoje pierwsze kroki nie chciałam wydawać kasy na pyłki znanych marek hybrydowych zważając na to, że nie wiedziałam czy w ogóle będę umiała się nimi posługiwać i czy będzie podobał mi się taki efekt. Stąd też w moje oko wpadły pyłki sprzedawane na Ali. Sporo osób twierdzi, że można znaleźć identyczne odpowiedniki firm droższych, gdyż podobno paznokciowe marki lubią wykupywać tanie i dobre chińskie wytwory( jak podobno było ze słynnymi Emeraldami). Nie mniej jednak podczas zakupów towarzyszyło mi podświadome przekonanie, że pyłek będzie się bardziej zachowywał jak brokat, aniżeli jak pyłek z prawdziwego zdarzenia. Jak to wyszło w rzeczywistości?

poniedziałek, 24 lipca 2017

♥ ROZDANIE Z INGENII ♥


Pamiętacie jak wspominałam Wam o marce Ingenii w ulubieńcach? Kosmetyki trafiły do mnie kilka miesięcy temu i od tego czasu stale przewijają się w mojej codziennej pielęgnacji. Dzisiaj przyszedł czas byście to Wy wypróbowały coś od tej nowej i interesującej firmy. Wraz z marką Ingenii przygotowaliśmy dla Was rozdanie w którym wygrywają aż 3 osoby!

Firma BJBCOSMETICS powstała w 2001 roku w Opolu. W branży kosmetycznej działa w dwóch obszarach. Pierwszy filar firmy stanowią usługi kosmetyczne wykonywane w oparciu o najnowszą wiedzę, technikę i osiągnięcia naukowe. Drugim filarem jest produkcja kosmetyków z wykorzystaniem surowców pozyskiwanych wyłączenie z certyfikowanych źródeł.
Kosmetyki INGENII zostały opracowane w oparciu o piętnastoletnie doświadczenie dyplomowanych kosmetyczek i kosmetologów współpracujących z naszą firmą. Opinie i ekspertyzy płynące z branży usług kosmetycznych pozwoliły na wytypowanie składników czynnych, które nie tylko skutecznie działają, ale w dodatku dają widoczne efekty. Wyselekcjonowane przez nas składniki zawarliśmy w produktach, których jakości jesteśmy absolutnie pewni.Teraz udostępniamy je Państwu do oceny w codziennym użytkowaniu. Mamy nadzieję, że Państwa weryfikacja potwierdzi nasza opinię. To dla nas najważniejszy test. Test Państwa zadowolenia.

poniedziałek, 17 lipca 2017

Kilka slow o kultowych rozswietlaczach Lovely



Jakoś nigdy nie byłam wielką maniaczką rozświetlaczy. Po części było to spowodowane niedoskonałościami, które pojawiały się na mojej skórze, ale również sporą rolę odgrywał mój typ skóry czyli problematyczna z tendencją do świecenia się. Nie mniej jednak wraz z nadejściem cieplejszych miesięcy oraz wraz z poprawieniem się mojej skóry łapałam się na tym, że coraz częściej sięgałam po produkty rozświetlające. Można powiedzieć, że w tym przypadku doceniłam jak straciłam, gdyż moja miłość do tego produktu pojawiła się po niefortunnym upadku i jego rozkruszeniu się. Długo chodziłam za tymi rozświetlaczami, bo jeszcze sporo po Rossmannowych promocjach półki Lovely świeciły pustkami w tym miejscu. Na szczęście oba egzemplarze już znalazły się już u mnie i mogę dorzucić swoje trzy grosze w temacie tych kultowych rozświetlaczy z Lovely.  

czwartek, 13 lipca 2017

Moje gabki do makijazu - porównanie


Na moją pierwszą gąbkę do makijażu natknęłam się grubo ponad rok temu. Od samego początku wiedziałam, że jest o miłość od pierwszego wejrzenia ... a właściwie użycia :) Już wtedy byłam pewna, że nasza współpraca zostanie podtrzymana na dłużej. Przed wkroczeniem w 'świat gąbek typu beauty bleneder' byłam mocno wierna pędzlowi do podkładu typu flat top. Jak się jednak okazało praca gąbką jest dla mnie dużo atrakcyjniejsza,szybsza i delikatniejsza. Gąbki w przeciwieństwie do pędzli starają się nas nie ograniczać, przez co mamy bardzo szerokie pole manewru. Nie mówię, że wszystkie pędzle mają swoje sztywno określone ramy zastosowania, ale przykładowo; przyznajcie, że ciężko byłoby pracować flat topem w okolicy oczu lub przy nakładaniu rozświetlacza. Nie ma się więc co dziwić, że gąbki do makijażu bardzo szybko podbiły wiele serc na całym świecie. Ponadto wiele producentów kosmetyków kolorowych lub akcesoriów do malowania rozszerzyło swój asortyment o właśnie taki dodatek urodowy. Wybór koloru, kształtu, tekstury oraz ceny jest bardzo szeroki, także drogie panie- mamy w czym przebierać :)

Dzisiaj chciałabym Wam przedstawić moje gąbki do makijażu i porównać je między sobą. Wiem, że wiele z was waha się pomiędzy poszczególnymi modelami i markami, bo jak już pisałam wyżej wybór mamy spory. Mam nadzieję, że mój dzisiejszy wywód ułatwi wam sprawę, pozwoli poznać nieznane marki lub ułatwi porównanie gąbek których jeszcze nie miałyście do tych które już się u was znalazły. Zaczynajmy!


poniedziałek, 10 lipca 2017

♥ ULUBIENCY CZERWCA ♥

Z poślizgiem witam Was bardzo serdecznie w nowym miesiącu- lipcu. Nie wiem jak Wy, ale mi w miesiące letnie delikatnie zmieniają się preferencje kosmetyczne. Czasami mam ochotę zrzucić z siebie kosmetyki kolorowe mimo, że bardzo lubię eksperymentować z makijażem. Wakacje rządzą się swoimi prawami i w tym roku udzieliło mi się to wyjątkowo mocno. Oczywiście z racji mocniejszej ekspozycji na słońce nie mogło zabraknąć również ochrony przeciwsłonecznej oraz kosmetyków stricte pielęgnacyjnych. Nie zajmując Wam już więcej czasu przejdźmy do rzeczy...


środa, 28 czerwca 2017

OH OH Blusher, jest czym sie zachwycac?



Jak już można było zauważyć design bloga w ciągu ostatnich dni zdążył się nieco zmienić. Mam nadzieję, że taka odmiana przypadnie Wam do gustu i potraktujecie to jako małe odświeżenie. Koniecznie dajcie znać co o niej myślicie w komentarzu pod tym postem. Dzisiaj jednak nie o tym będę się rozwodzić. Weźmiemy sobie pod lupę róż o intrygującej nazwie- OH OH Blusher od Lovely. Czy róż o takiej nazwie rzeczywiście wywołał u mnie zachwyt?

Zacznijmy tradycyjnie od obietnic producenta:
Lovely róż do policzków OH OH Blusher o kremowej konsystencji. Nadaje subtelny, delikatny kolor różu, którego holograficzna, złota perła mieni się nadając policzkom spektakularny brzoskwiniowy kolor.
Kosmetyk dostaniecie w każdym Rossmannie, a jego cena wynosi około 10 zł za 8ml.

piątek, 23 czerwca 2017

O wielu zastowaniach zelu aloesowego

Jeśli jesteście ze mną już jakiś czas to na pewno wiecie, że żel aloesowy to jest coś co zawsze muszę mieć w zapasie. Aloes trafił do mnie stosunkowo późno ale jak się okazuje w idealnym momencie, gdyż na etapie zmagania się z trądzikiem. Podczas mojej walki miałam dużo okazji by przekonać się o tym jak świetne działanie ma własnie ten składnik kosmetyczny. Jak się jednak okazuje zastosowań aloesu jest mnóstwo stąd też moje stwierdzenie, że powinien się on znaleźć w każdej kosmetyczce. Jeśli jeszcze nie jesteście przekonane do czego mógłby wam posłużyć żel aloesowy, poniżej przedstawię wam kilka propozycji z mojego własnego doświadczenia oraz z pomysłów, które znalazłam w sieci.


poniedziałek, 19 czerwca 2017

Get ready for summer - zadbajmy o stopy

Wielkimi krokami zbliżają się wakacje. Sezon letni jest świetną motywacją do tego, by porządniej zadbać o swoje stopy. Jeszcze nie dawno stopy należały do tej części ciała, która była przeze mnie traktowana po macoszemu. Myślę, że nie byłam w tym sama i znajdzie się wiele kobiet, które raczej nie przykładają dużej wagi do tej partii swojego ciała. Dbamy o włosy, nawilżamy twarz, peelingujemy ciało... a stopy są często zaniedbywane, a w szczególności zimą! Najwyższy czas przygotować się do sezonu letniego. Jak się okazuje utrzymanie stóp w ryzach nie jest takie trudne! Niedawno odkryłam kilka bardzo pomocnych produktów, które sprawdzają się rewelacyjnie i pomagają utrzymać pożądany wygląd stóp w bardzo łatwy sposób. Przedstawiam Wam więc cztery kosmetyki które bardzo fajnie się u mnie sprawdzają.


poniedziałek, 12 czerwca 2017

♥ ULUBIENCY MAJA ♥

Maj minął mi w tempie ekspresowym i nim się obejrzałam mamy prawie połowę czerwca. Na początku chciałam Was przeprosić za moją ostatnią, niemal zerową, aktywność na mediach społecznościowych. Zdecydowanie najbardziej kradnącą mi czas rzeczą jest sesja i wszystkie zaliczenia. Jeśli czytają mnie tu jakieś studentki to na pewno wiedzą jak wygląda koniec semestru. Na szczęście wszystko powoli dobiega już końca i już niedługo będę mogła do Was wrócić. Nie przyszłam Wam tu jednak narzekać, a raczej chciałabym pochwalić co umiliło mi ostatni intensywny miesiąc. Zapraszam więc dalej :)



środa, 31 maja 2017

Prezenty i zakupy z Targów Beauty Days i Konferencji Meet Beauty III

Z Targów Beauty Days i Konferencji Meet Beauty III przywiozłam sporo dobroci. Szczerze powiedziawszy cudem zabrałam się z tym wszystkim do domu. Kosmetyki miałam wszędzie: w torebce, w walizce, a nawet w torbie na laptopa! Nie ma się co dziwić, że niektóre pudełka ucierpiały w podróży jednak na całe szczęście ich zawartość dotarła ze mną cała i zdrowa. Dzisiaj pokaże Wam zawartość toreb które ze sobą przywiozłam. Znajdują się tutaj głównie prezenty ale również moje zakupy, choć nawiasem mówiąc były one dość małe(bo musiałam brać pod uwagę pojemność mojego bagażu). Nie przedłużając więc zabieramy się do szybkiego pokazania co mam, bo lista jest niemała.

Pielegnacja ciala, twarzy i kolorowka:

Ciężko było mi podzielić rzeczy na kategorie gdyż firmy kosmetyczne mają tendencje do produkowania produktów z różnego przedziału zastosowania. Choćby nawet Bielenda produkuje kolorówkę, pielęgnacje do twarzy i ciała. Żeby to wszystko usprawnić całość znajduje się właśnie w tym pierwszym, największym worku. Zaczynajmy !


niedziela, 28 maja 2017

MEET BEAUTY III


Pobudka w sobotę rano o godzinie trzeciej może oznaczać tylko jedno... wyjazd do Warszawy na Meet Beauty III i Targi Beauty Days. Spakowana w najbardziej minimalistyczny bagaż wyruszam z Krakowskiego Dworca Głównego do Warszawy Zachodniej. Weekend pełen wrażeń minął mi bardzo szybko jakby był co najwyżej jednym dniem.Wzbogacona o nowe umiejętności, produkty i nawiązane znajomości przychodzę opowiedzieć Wam jak spędziłam ostatni weekend w Nadarzynie koło Warszawy.

poniedziałek, 22 maja 2017

Moja walka z tradzikiem- efekty i rady

Epizody trądziku zdarzały się dość rzadko w moim życiu. Początkowo, w wieku około 14/15 lat, pojawił się dość łagodny przebieg trądziku młodzieńczego który z czasem przeminął nie pozostawiając po sobie śladu. Około rok lub dwa temu moja skóra stała się bardziej problematyczna, ale poza sporadycznymi wypryskami kończyło się na irytujących zaskórnikach. Chcę wam uświadomić, że same zaskórniki to też jest trądzik, ale w łagodnej formie. Typowy trądzik dorosłych dopadł mnie pod koniec ubiegłego roku (około października). Moja skóra po przeprowadzce do innego miasta oszalała. Na pewno było dużo czynników które wywołały tak ogromny wysyp- choćby nawet stres, zmiana wody i zmiana powietrza na dużo bardziej zanieczyszczone. Na początku uciekałam do typowo kosmetycznych rozwiązań: peelingi, maseczki, sera, kremy na skórę problematyczną, oleje itd. Problem jednak trwał i trwał. Osobom, które przechodziły lub przechodzą trądzik chyba nie muszę tłumaczyć jak bardzo negatywnie wpływa to na nasze samopoczucie. Myślę, że kobiety dużo gorzej znoszą tego typu choroby, bo z góry wymaga się od nich bycia idealnym i jakiekolwiek mankamenty często spotykają się z krytyką i oskarżeniem o zaniedbanie siebie. Bardzo przykre są również komentarze ze strony środowiska oraz fakt, że wychodzenie bez makijażu staje się bardzo niekomfortowe i niesie za sobą spore ryzyko powstawania przebarwień.


środa, 17 maja 2017

Wosk Peony od Yankee Candle

Sezon komunii i wesel w pełni. Maj zawsze kojarzył mi się z rozkwitem piwonii, których aromat unosił się w ogrodzie. Stąd też obecny miesiąc nie mógł obyć się bez piwoniowego akcentu. W tym roku niestety nie mam do nich dostępu w wersji żywej więc postanowiłam pocieszyć się woskiem zapachowym. Swoją drogą woski są dla mnie fajną odskocznią gdy mam zabiegany dzień. Jak można zauważyć po mojej aktywności, ostatnio mam dość intensywny okres w życiu.(mam nadzieje, że bardzo nie macie mi tego za złe :() Jak pewnie niektóre z was mogły zauważyć postanowiłam przygarnąć małego kota. Wbrew pozorom taki urwis wymaga bardzo dużo uwagi i czasu.
Nie odbiegając od tematu przejdźmy więc do samego wosku bo to o nim jest post.

czwartek, 11 maja 2017

ROSSMANNOWA PROMOCJA -49% i -55%


Od ostatnich promocji w Rossmannie minęło już trochę czasu więc postanowiłam pokazać wam co udało mi się kupić oraz po krótce opowiedzieć co myślę o tego typu akcjach. Nie będzie to łatwy temat ale myślę, że osób myślących podobnie jak ja jest sporo. Emocje już opadły więc na spokojnie podejdziemy sobie do tematu, ale na początek pokażę wam co kupiłam.

sobota, 6 maja 2017

♥ ULUBIENCY KWIETNIA ♥


Kolejny miesiąc za nami. Mam wrażenie, że im jest cieplej tym czas przyśpiesza i dzieje się u mnie coraz więcej. Ulubieńcy są takim momentem w którym na chwilę się zatrzymuję i przeglądam swoją toaletkę próbując wyłapać to co umilało mi dany miesiąc. Moje selekcje raczej nie trwają długo, bo produkty które skradły moje serce wręcz same krzyczą do mnie z półek. Zauważyłam jednak, że coraz krótsze robią się te posty co może oznaczać tylko jedno - zrobiłam się bardziej krytyczna. Nie przedłużając przedstawiam wam kilku ulubieńców kwietnia.

niedziela, 30 kwietnia 2017

Koreanski krem BB i reacja love and hate

Do napisania tego posta zabierałam się niewyobrażalnie długo - około rok. Dokładnie w wakacje upolowałam- bo inaczej tego nie można nazwać, zważając na dostępność tego produktu w tamtym czasie- jedną z rzeczy znajdującą się na mojej liście 'chciejstw'. Mowa o koreańskim kremie BB od It's skin Babyface silky dla cery tłustej i mieszanej. Przez cały czas stosowania moje odczucia były bardzo skrajne i dość szybko się zmieniały. Raz go uwielbiałam, raz nienawidziłam. Dziś zmobilizowałam się do zebrania wszystkich moich przemyśleń, które pojawiły się podczas zużywania dwóch egzemplarzy tego kremu. Moja opinia nie jest jasno określona, ale myślę że dalsza lektura tego posta wyjaśni wam dlaczego.

niedziela, 23 kwietnia 2017

3 x NIE w Rossmannie


Trwają promocje Rossmannowe. Tłumy w drogerii i świadomość zaoszczędzenia ponad połowy budźetu na kosmetykach czasami potrafi otumaniać. Osobiście tegoroczna Rosmannowa akcja mnie przerosła gdy zobaczyłam kolejki przy szafach kosmetycznych. Stąd też zakupy u mnie były w tym roku bardzo skromne. Nie odbiegając od tematu chciałabym przedstawić wam trzy pozycje, których nie polecam z Rossmanna ... nawet na promocji. Nie dajcie się naciąć!

piątek, 21 kwietnia 2017

O niedocenianym olejku slów kilka...

Fenomenalne działanie olejów poznałam już około rok temu. Od tego czasu są one stałym elementem mojej pielęgnacji. Przez ubiegłe miesiące przewijały się one na bardzo różne sposoby zaczynając od domowego olejku myjącego a kończąc na serum na końcówki włosów. Nie ukrywam również, że zajęły one stałe miejsce w mojej kuchni (a kokosowy to już szczególnie!).O olejach na szczęście robi się coraz głośniej więc też coraz częściej po nie sięgamy. Odchodzi się już od stereotypowego myślenia, że oleje nie nadają się do cer problematycznych i tłustych.Wybór olejów mamy na prawdę spory i absolutnie każdy znajdzie coś dla siebie. Doskonale znanymi i popularyzowanymi przez firmy kosmetyczne są między innymi : olej arganowy, jojoba, kokosowy i rycynowy. Dziś chciałam wam przedstawić olej który według mnie jest bardzo niedoceniany, a mógłby znaleźć zastosowanie u niejednej z nas.

piątek, 14 kwietnia 2017

Rozczarowanie ostatnich miesiecy- szczotka TT

O szczotkach Tangle Teezer zrobiło się głośno już bardzo dawno temu. Nie ma chyba osoby która by nie miała w rękach lub nie próbowała słynnego modelu Salon Elite czyli najbardziej klasycznej szczotki od TT, która miała za zadanie radzić sobie z rozczesywaniem nawet najbardziej poplątanych włosów. Na rynku zaczęło się pojawiać coraz więcej wariantów kolorystycznych i kolekcji takich jak ostatnia flamingowa. Następnie TT poszerzył swoje grono odbiorców dedykując słynne szczotki dla mężczyzn, dla cienkich i kręconych włosów i tworząc nowe modele. Zaraz po Salon Elite szał przeniósł się na wersje kompaktowe, których szczerze mówiąc wielką zwolenniczką nie jestem. Nie mniej jednak takim oto sposobem firma TT z hukiem wkroczyła na nasz rynek i teraz ich szczotki dostaniemy praktycznie wszędzie.


Z wersji Salon Elite byłam bardzo zadowolona bo świetnie radziła sobie z rozczesywaniem moich włosów po myciu lub w trakcie dnia. Nawet nie wiecie jaki szok przeżyłam kiedy zapomniałam TT ze sobą i byłam zmuszona używać zwykłej szczotki. Brrr! Apetyt jednak rośnie w miarę jedzenia i po około roku zaczęłam zastanawiać się nad czymś większym. Same rozumiecie: posiadanie długich, gęstych i łatwo plątających się włosów nie jest łatwą sprawą. Tradycyjny Tangle Teezer sprawdzał się fajnie ale ciekawość wzięła górę, jak to u kobiet bywa, i ostatecznie pod choinką znalazłam szczotkę- Tangle Teezer Blow Styling.

poniedziałek, 10 kwietnia 2017

Powiew wiosny - Red Raspberry YC

Przeglądają ostatnie wpisy zorientowałam się, że cały marzec upłynął mi bez żadnego konkretnego wosku zapachowego. Nie ukrywam, że wiosna trochę mnie zaskoczyła jeśli by popatrzeć na zasób moich wosków. Spora część moich zapasów to głównie zimowe zapachy, które na szczęście są już na wykończeniu. Nie mniej jednak wiosenna aura pchnęła mnie do zakupu nowego wosku od Yankee Candle o prostej nazwie Red Raspberry. Nie przedłużając przejdźmy do opisu.

sobota, 8 kwietnia 2017

Velvetowe pomadki z Eveline

Matowe usta to coś co towarzyszy mi praktycznie każdego dnia. Nie ma chyba matowej pomadki koło, której potrafiłabym przejść obojętnie. Najchętniej przygarnęłabym wszystkie obecne na rynku choćby z czystej ciekawości. Dzisiaj post o produkcie, który bardzo długo czekał na swoją recenzję. Miałam go już kilka dobrych miesięcy i zdążyłam sobie wyrobić na jego temat ostateczną opinię. Przejdźmy więc do recenzji velvetowych pomadek z Eveline.

poniedziałek, 3 kwietnia 2017

FAKTY I MITY o opalaniu


   Nadeszła wiosna, a to oznacza, że będzie już tylko cieplej. Sezon letni nadchodzi coraz większymi krokami a wraz z nim pojawia się coraz więcej promieni słonecznych. Już niedługo wrzucimy na siebie lżejsze ubrania i ruszymy nad wodę lub w teren złapać trochę ciepła.
Postanowiłam przygotować dla was post dotyczący opalania i promieni UV w którym obalę kilka mitów i wskażę kilka faktów istotnych w tej kwestii. Warto wiedzieć z czym tak na prawdę to się 'je' i jak to wygląda ze strony zdrowotnej. W internecie i na rynku kosmetycznym informacji na ten temat jest sporo, a nie wszystkie są do końca prawdziwe. Taka dawka wiedzy na pewno się wam przyda.

czwartek, 30 marca 2017

♥ ULUBIENCY MARCA ♥ Holika Holika Nacomi


Witajcie w ten piękny, wiosenny dzień!
Mam nadzieję, że humor i pogoda dopisują Wam dzisiaj tak jak mi. Dziś obudziła mnie cudowna informacja z zaproszeniem na Meet Beauty. Jestem okropnie podekscytowana i już nie mogę się doczekać Majowego weekendu w Warszawie! Mam nadzieję, że uda mi się spotkać większość znajomych twarzy z blogosfery:)
Skoro już podzieliłam się z wami tą nowiną przejdźmy do podsumowania marca. Muszę wam powiedzieć, że ten miesiąc minął mi całkiem przyjemnie i przy okazji odmienił moją pielęgnację o 180 stopni, jak już wam pisałam tutaj (klik). Pielęgnajcyjnie znalazłam bardzo dużo rewelacyjnych perełek które zdecydowanie mają tutaj przewagę. Zapraszam was więc dalej ...

niedziela, 26 marca 2017

Wieczorna rutyna- wiosenna aktualizacja


Ubiegły miesiąc otworzył mi oczy. Moja pielęgnacja zmieniła się o 180 stopni po krótkiej konsultacji z panią kosmetolog. Niestety poprzednie leczenie dermatologiczne okazało się kompletnym niewypałem i pozostawiło moją skórę w okropnym stanie. Powoli udaje mi się przywracać ją do ładu stąd też moja pielęgnacja wygląda trochę inaczej niż wcześniej. Zrozumiałam, że tak na prawdę przez cały czas nieświadomie walczyłam z moją skórą zamiast jej pomagać. Byłam święcie przekonana, że mam cerę problematyczną i pani dermatolog bez zająknięcia stwierdziła, że zmagam się z trądzikiem. No nie do końca. Moja cera jest miejscami bardzo wrażliwa więc na przepisane leki zareagowała agresywnie, ale to już temat na inny post. Przejdźmy więc do pielęgnacji. Wraz z nadejściem wiosny zrobiło się u mnie bardzo zielono... :)

środa, 22 marca 2017

NIE rob tego swoim pedzlom


Pędzle to w większości przypadków inwestycja na lata. Większość z nas nie wyobraża sobie codziennego makijażu bez użycia choćby jednego pędzla. Osobiście ciężko byłoby mi sobie poradzić bez skośnego pędzelka i pędzla do blendowania. Resztę potrafię obejść na przykład 'oszukując' gąbeczkami lub pomagając sobie palcami, By pędzle służyły nam długo musimy o nie odpowiednio dbać. Dzisiaj skupimy się na kilku błędach, które mogą przytrafić się każdej z nas, a nasze pędzle na pewno się z nich nie ucieszą..

sobota, 18 marca 2017

Pierwsza paleta magnetyczna Inglot - swatche

   Inglot to zdecydowanie nasza polska duma. Przed zakupem cieni miałam już kilka kosmetyków z tej firmy ale skomponowanie własnej palety chodziło za mną już dłuższy czas po głowie. Ostatnio udało mi się spełnić tą pozycje z wishlisty i wybrałam się na stoisko Inglota. W ostatnich ulubieńcach (klik) wspomniałam Wam o cieniach z Inglota z serii What a spice! Dziś postanowiłam wam pokazać wszystkie sześć cieni, które zakupiłam w ostatnim miesiącu wraz z ich swatchami oraz opinią. Wszystkich zaciekawionych zapraszam dalej.



wtorek, 14 marca 2017

Nie lubimy zóltego - czyli niezbednik blondynki



Jeśli jesteście posiadaczkami blond włosów lub kiedykolwiek takowe miałyście to na pewno spotkałyście się z problemem pojawiającego się żółtego pigmentu. Większość z nas uważa to za zjawisko niepożądane ( w tym ja) więc nieustannie szukamy sposobów na pozbycie się niechcianego odcienia z włosów. Nie wiem jak wam, ale mi nie bardzo uśmiecha się częste odświeżanie koloru farbą więc zmuszona byłam poszukać jakiejś domowej alternatywy... I znalazłam! Przedstawiam wam mojego włosowego przyjaciela.

niedziela, 12 marca 2017

W kolorach nude - Paleta W7 IN THE NUDE

   Kolory nude są bardzo bezpieczną opcją i myślę, że każda maniaczka makijażu powinna w swojej kolekcji mieć choćby kilka cieni nadających się do dziennego, lekkiego makijażu. Osobiście jestem dość słabym przykładem lekkich makijaży na co dzień, ale wiadomo, nie zawsze jest okazja i dzień w którym możemy sobie poszaleć. Palety z nudziakowymi kolorami to świetna opcja również dla początkujących i idąc tym tokiem myślenia kilka lat temu kupiłam swoją pierwszą paletę mocno 'inspirowaną' słynną Naked 3 - IN THE NUDE W7. Jakie wyrobiłam sobie zdanie o niej w ciągu prawie dwóch lat?


niedziela, 5 marca 2017

♥ ULUBIENCY LUTEGO ♥ INGLOT MAC MUR SEMILAC NYX


  Luty już za nami. Na całe szczęście wreszcie pojawiają się jakieś przebłyski słońca i od razu bardziej chce się żyć. Luty był można powiedzieć miesiącem przełomu. Zmieniłam trochę patrzenie na swoją pielęgnację i wydobyłam kilku ulubieńców, którzy przewijali się przez kilka ostatnich miesięcy, ale dziwnym trafem jeszcze nie zasłużyli sobie na swoje pięć minut sławy. W lutym spojrzałam na moją skórę trochę inaczej i postanowiłam zacząć słuchać jej potrzeb. Podsumujmy więc perełki, które trafiły w moje ręce w tym miesiącu.

wtorek, 28 lutego 2017

Wosk F&F Chocolate

  
Ostatnio w Tesco pojawiły się woski zapachowe wypuszczone przez F&F, Jak pewnie wiecie, od jakiegoś czasu zakochałam się w woskach i uwielbiam umilać sobie nimi wolne chwile. Dla mnie nie ma nic lepszego jak wieczór w otoczeniu ognia i pięknego zapachu. Mój wybór padał jak dotąd na Yankee Candle, które miałam już w kilku wariantach zapachowych. F&F jak na razie wypuścił jedynie dwa i jednym z nich jest czekolada. Jako, że czekoladę w każdej postaci uwielbiam nie mogłam przejść obojętnie koło tego zapachu. Jak myślicie. sprawdził się?

niedziela, 26 lutego 2017

Zakupy Aliexpress


Aliexpress to miejsce, w którym znajdziemy praktycznie wszystko za przysłowiową złotówkę. Miejsce, które budzi mnóstwo kontrowersji, ale nadal stale przyciąga nowe osoby. Nic dziwnego, że zainteresowanie jest spore bo wybór mamy na prawdę ogromny: od akcesoriów urodowych, po kosmetyki, akcesoria wnętrzarskie, elektronikę, odzież, a kończąc na wystrojach wesel.
Ostatnio pisałam o pędzlach, które zamówiłam na Aliexpressie (klik). Idąc za ciosem postanowiłam pokazać wam resztę moich zakupów.

wtorek, 21 lutego 2017

Pedzle z Aliexpress


Jakiś czas temu zaczęłam swoją przygodę z Aliexpress i zamówiłam kilka kosmetycznych gadżetów. Jak pewnie większość z was bardzo ciekawi mnie jakość produktów sprzedawanych w tak śmiesznie niskiej cenie. Minusem tego typu zakupów jest oczywiście to, że dokładnie nie wiemy co trafi w nasze ręce oraz sam czas oczekiwania, który czasami ciągnie się niemiłosiernie. Tak też było w tym przypadku- pędzle przyszły do mnie po ok 2 miesiącach. Czy było warto?

niedziela, 19 lutego 2017

Makijazowy must have


    Kolorówka co jakiś czas się u mnie zmienia. Lubię testować nowe produkty i porównywać je z tymi które już mam. Są jednak takie etapy, a właściwie kosmetyki, które niezależnie od wykonywanego makijażu pozostają te same. To 3 podstawowe elementy mojej porannej makijażowej rutyny bez której nie potrafię wyobrazić sobie dnia. Nie ma znaczenia czy stawiam na delikatny look czy chce się bardziej pobawić makijażem... te kosmetyki są po prostu nieodłączne.

środa, 15 lutego 2017

Moja pierwsza paletka MUR- I Heart Chocolate Hit czy kit?

Jestem maniaczką czekolady w każdej postaci. Jakiś czas temu trafiła do mnie pierwsza czekoladowa paletka z Makeup Revolution- I Heart Chocolate. Cieni chyba nie muszę chyba nikomu przedstawiać bo cała blogosfera i youtube pęka w szwach od recenzji tej serii MURu. Nikomu też nie muszę mówić czym inspirowane są te cienie. Nie mniej jednak tańsze nie zawsze znaczy gorsze i warto się jej bliżej przyjrzeć. Jesteście ciekawe czy cała otoczka czekoladowych paletek to HIT czy KIT?
Zapraszam Was dalej na moje pierwsze wrażenia i swatche.

Bardzo miło że wpadłaś. Koniecznie zostaw coś po sobie, a jeśli mnie obserwujesz daj znać a na pewno wpadnę do Ciebie w wolnej chwili.