wtorek, 6 grudnia 2016

DENKO LISTOPAD


Pomysł dodawania zużyć pojawił się u mnie stosunkowo niedawno. Pierwszy denkowy post pojawił się w lipcu. W fajny sposób można zaobserwować swoje tendencje w danym miesiącu i zauważyć co trochę kuleje. W tym miesiącu przyszalałam z maskami więc zabieram się już do recenzowania, bo będzie tego trochę. Standardowe oznaczenia:

kupie ponownie
nie kupie ponownie
może kupie ponownie

Pielegnacja ciala i wlosow


Syoss Volume Lift Szampon
Kiedyś bardzo go lubiłam, bo robił co miał robić - oczyszczał i lekko unosił włosy. Nie wiem czy producent maczał palce w formule czy moje włosy się na niego uodporniły, ale mam wrażenie, że to już nie to samo. Na zimę szukam czegoś ciężkiego więc czuje niedosyt.

Gilette Satin Care żel do golenia skóra wrażliwa
Pianka jak pianka... serca mojego nie skradła, zapachu jakoś specjalnie nie wyłapałam. Taki przeciętniaczek.

Babydream Fur Mama Pflegeol olejek do pielęgnacji ciała
Bardzo przyjemny, a przede wszystkim wszechstronny produkt. Można go używać do kąpieli, do włosów i tradycyjnie do ciała. Świetny skład w parze z niską ceną. Czego chcieć więcej?!

Ziaja płyn do higieny intymnej migdał
Używam płynów Ziaji od bardzo, bardzo dawna. W moim rodzinnym domu zawsze jest ich zapas więc moje przywiązanie do tej marki jest już kwestią przyzwyczajenia. Skład może nie jest najlepszy na świecie, ale jak na jeden z pierwszych na rynku płynów intymnych myślę, że jest ok.

Bielenda Peeling Golden Oils ultra odżywczy
Uwielbiam! Ten peeling skradł moje serce i nie chce ustąpić miejsca żadnemu innemu. W przeciwieństwie do większości peelingów drogeryjnych ten ma konsystencje stałą przez co zyskuje na wydajności oraz ułatwia wykonanie długiego masażu.

Balea Balsam pod prysznic Dush Soft- Ol Balsam
Na lato był ok, natomiast w zimie wyraźnie kuleje. To nie jest ten rodzaj nawilżenia, które potrzebuję tą porą roku. W lecie może do niego wrócę... Na marginesie jeszcze nie podoba mi się szata graficzna tego opakowania.

Pielegnacja okolic twarzy

Sylveco, odżywcza pomadka z peelingiem 
Dla mnie hit w pielęgnacji ust. Ta pomadka jest strzałem w dziesiątkę. Dokładnie, ale delikatnie ściera martwy naskórek i pozostawia na ustach nawilżającą warstwę ochronną.

Colgate, Max white
Lubie pasty wybielające. Wiadomo, cudów nie ma się co spodziewać, ale według mnie źle nie jest. Całkiem w porządku radzi sobie z powierzchniowymi przebarwieniami np. po kawie, jednak na dłuższą metę mam wrażenie, że efekt się trochę gubi.

Garnier, Czysta Skóra 3w1 płyn micelarny
Jeśli miałabym wrócić do miceli Garniera to prawdopodobnie wróciłabym do tego. Mam wrażenie, że zostawiał skórę najbardziej czystą.

Maseczki

Sephora, Masque Pomegranate
Kolejny niewypał, który trafił do mnie z Sephory, Moim zdaniem znajdziemy mnóstwo masek w płachcie w niższej cenie, a o lepszym działaniu. 20 zł to za dużo jak za taki mizerny efekt. Maska niby była dobrze nasączona, ale bardzo szybko zaczęła mi się odklejać przez co utrudniała mi normalne funkcjonowanie. Zapach jak dla mnie dziwny,..

Cettua, Pore Control Facial Mask i Brightening Facial Mask
Pore Control na nie, Brightening na tak. Mam wrażenie, że pierwsza z nich nic nie robiła. Brightening nadawała twarzy zdrowszy wygląd i z pewnością do niej wrócę.

Purederm Dual Step Deep Absorbing Mask
Może fajerwerków nie było, ale ogólnie Purederm lubię. Ciężko mi po jednym użyciu coś o niej powiedzieć.

Isana Young S.O.S plasterki przeciw wypryskom
Nie działają na każdy rodzaj wyprysków. Z tego co zdążyłam zauważyć najlepiej radzą sobie z wyciąganiem tych z białym czubkiem. Przyspieszają gojenie się niedoskonałości i zapobiegają roznoszeniu się bakterii.

Bielenda, głęboko oczyszczająca maseczka peel off
Miałam na nią fazę bodajże na wiosnę. Jest całkiem w porządku, ale irytuje mnie jej ananasowy zapach.

Face food Montagne Jeunesse, Złuszczająca maska z awokado i orzechem włoskim
Jako właścicielka cery problematycznej jestem zadowolona z tej maseczki, a właściwie peelingowej maseczki. Peeling ma dość sporo drobinek przez co fajnie oczyszcza skórę. Taka forma 2w1 mi bardzo pasuje, bo po wykonaniu peelingu zostawiam go na skórze i działa jak maseczka.

Ziaja pro, maska uspokajająca
Może nie jest to produkt stricte do mojej cery, ale fajnie czasem dać jej odpocząć po silnie oczyszczających zabiegach. 

Janda, żelowa eksfoliacja maseczka na noc
Całkiem w porządku maseczka na noc. Przy wyborze tego typu specyfików trzeba mieć na uwadze by nie kłaść się na boku lub na brzuchu. Musicie sobie wyobrazić moje zdziwienie, gdy się zapomniałam, a w lustrze ujrzałam ' zarost' (osad z ciemnej poduszki).

Akcesoria


Cleanic płatki kosmetyczne
Te płatki mnie prześladują! Za każdym razem gdy chcę z nich zrezygnować to wracają jak bumerang, bo ktoś kupi je w 3-paku. Nie są najgorsze, ale trochę się z nimi męcze.

Tami bawełniane chusteczki kosmetyczne
Lubię... po prostu ;)

Kolorówka 


Golden Rose, Konturówka do brwi Longstay Precise Browliner
Bardzo przyjemna konturówka z rewelacyjną spiralką- małą, precyzyjną i poręczną. Sama kredka jest jak najbardziej godnym uwagi kosmetykiem. Szkoda, że tak szybko się skończyła, ale na pewno sięgnę po nią ponownie.

Sephora, podkład korygujący 10h - próbka
Jak dla mnie bez rewelacji. Na pomarańczowy odcień (kolor 22) można przymknąć oko, ale trwałość mnie nie powaliła. Oczekiwałam trochę więcej po Sephorze..




Jak wasze zuzycia listopada?

18 komentarzy:

  1. Miałam tylko szampon do włosów;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Przypomniałaś mi o pomadce w peelingu Sylveco.. muszę kupić :-) Ładne denko :-) ja w listopadzie i grudniu nastawiam się na zużywanie i całkiem nieźle mi idzie :-)

    OdpowiedzUsuń
  3. O niektórych z tych produktów słyszałam, ale niczego nie używałam. :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Dla mnie ten podkład również był fatalny, kolor okropny, a z twarzy zniknął po paru godzinach.
    Pozdrawiam,
    Rose💜

    OdpowiedzUsuń
  5. Uwielbiam pomadkę z Sylveco i kupuję regularnie Tami ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Żel do golenia, Garnier niebieski i pomadki Sylveco bardzo lubię :) często do nich wracam :)

    OdpowiedzUsuń
  7. myślałam że ten podkład z sephory nawet w formie próbki to będzie hicior;D

    OdpowiedzUsuń
  8. Spore denko. :) Najbardziej zainteresowała mnie konturówka z GR.

    OdpowiedzUsuń
  9. Uwielbiam denko! <3

    Faktycznie z maskami przyszalałaś. ;) Ja powinnam wziąć się porządniej za próbki- bo całkiem ich sporo się nazbierało. ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie chcesz widzieć mojej próbkowej armii bo ręce opadają :D

      Usuń
  10. Bardzo lubię pomadkę z peelingiem firmy Sylveco :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Baby dream fur mama uwielbiam ;) głównie do włosów!

    OdpowiedzUsuń
  12. U mnie kiepesko, raptem dwa kosmetyki... jakoś ostatnio więcej otwieram niż kończę :(

    OdpowiedzUsuń
  13. Właśnie przypomniałaś mi o tym peelingu z Bielenda. Biedak czeka na swoją kolej.. :D

    OdpowiedzUsuń