sobota, 4 czerwca 2016

♥ ♥ ♥ ULUBIENCY MAJA ♥ ♥ ♥


Maj już za nami. Też Wam minął tak szybko? 
Przez ten czas przewinęło mi się bardzo dużo kosmetyków.Nadszedł czas podsumowania i wyłonienia tych co w tym czasie spisali się na medal. W tym miesiącu po raz pierwszy na mojej liście ulubieńców pojawiają się nie tylko rzeczy kosmetyczne. Zapraszam dalej :)


Płyn micelarny Garnier 3w1 dla cery wrażliwej
  Nie wiem dlaczego trafił do mnie dopiero teraz. Delikatny micel, któremu nawet mocny makijaż nie jest straszny.Z oczami radzi sobie po mistrzowsku: zero tarcia, a jeden wacik zmywa większość nawet wieczorowego makijażu. 

Elite zalotka
 Moja poprzednia zalotka z tej samej półki cenowej była totalnie do niczego! Zastanawiałam się czy to wina moich rzęs czy powieki, ale okazało się,że same narzędzie było głównym winowajcą. Sięgnęłam po tą zalotkę i jestem zachwycona.  Mam dość niesymetryczne rzęsy (jedne rosną w górę, drugie w dół). Ta zalotka pozwala mi wyrównać te nierówności.

Lano-maść mamma mia Ziaja
Coś co pokochały moje usta, ale nie tylko bo również... tunele :) Uszy są dość wrażliwe szczególnie gdy powierzchnia dziurki jest większa. Skóra lubi ekstremalnie szybko schnąć - maść lano rozwiązuje problemy. Jest treściwa, a nie tak tłusta jak wazelina.
Żel do usuwania skórek Eveline
Byłam na intensywnym etapie walczenia ze skórkami, które schły niemiłosiernie i się zadzierały, gdy wreszcie natrafiłam na Eveline. Żel przywraca skórki do porządku, łatwiej je usunąć bo świetnie je zmiękcza. Do tego cały zabieg możemy wykonać ekspresowo bo w zaledwie minutę.

Gąbeczka Real Techniques
W zasadzie to była moja pierwsza gąbka typu beauty blender wokół której bardzo długo się 'czaiłam'. Nie byłam pewna czy taka forma nakładania makijażu mi podpasuje. Pierwsze testy i przepadłam! Ciężko mi wyobrazić sobie makijaż bez niej: jest tak wszechstronna i niezawodna.

Plasterki na wypryski Isana Young SOS
Dla mnie są świetne. Zamiast maskować wypryski wzięłam się za nie trochę z innej strony i jestem dużo spokojniejsza. Na wieczór naklejam na niechciane osobniki plasterki i rano budzę się bez problemu (lub z mniejszym problemem). Coś co mnie bardzo zaskoczyło to fakt, że nie wysuszał, a leczył.

Cień w kremie Color Tatoo Maybelline color Creme de Rose
Ten produkt skradł moje serce! Więcej tutaj klik

Chusteczki nawilżane ultra sofr fragranced Tesco
Banalna rzecz- chusteczki nawilżane, ale jednak bardzo je polubiłam. Przede wszystkim za zapięcie, które działa i nie trzeba nie z nim męczyć. Bardzo irytują mnie opakowania z plastrem który szczególnie pod koniec się non stop odkleja. Do tego chusteczki są w przystępnej cenie i świetnie usuwają makijaż, który pozostaje mi na dłoniach .



Czas na niekosmetycznych ulubieńców czyli dwie przepyszne herbaty z vitaxu- mango & truskawka, papaja&pigwa 
Nie przepadam za słodzeniem herbaty, ale z kolei czarna bez cukru jest dla mnie katorgą.Te herbaty nie wymagają słodzenia bo ich smak jest sam w sobie mega dopracowany i ... smaczny, po prostu :) Chętnie pije je ciepłe i zimne, bo ich smaki są niesamowicie ciepłe... kojarzą mi się z latem. W pochmurny dzień są niezastąpione! 


Świeczka zapachowa F&F
Wrzuciłam do koszyka podczas zakupów w tesco. Szczerze powiedziawszy nic nie oczekiwałam od tak taniej świeczki, a jednak ją polubiłam. Może po prostu dlatego, że kocham bez i to jest zdecydowanie mój zapach wiosny. Świeczka fajnie otula pomieszczenie wiosennym zapachem.




Co w tym miesiacu wpadlo w Wasze lapki?


Macie jakis ulubiencow maja?

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz