niedziela, 28 czerwca 2015

Zakupy z urodomanii i ulubieńcy czerwca


Witajcie !
Dzisiaj przychodzę do Was z pierwszym postem z zakupami z urodomania.com. Chciałabym się z Wami podzielić swoimi pierwszymi odczuciami odnośnie kosmetyków. Paczuszka przyszła do mnie ekspresowo w tym (już mijającym)tygodniu. Znajdywały się w niej głównie z rzeczy z Makeup Revolution. Większość z nich byłam zmuszona kupić w ciemno bo w internecie znajduje sie bardzo mało recenzji tych tanich kosmetyków z Londynu.Poza zakupami z MUR pojawiły się również warte uwagi kosmetyki zarówno z urodomanii jak i sklepów stacjonarnych.


Czy tanie znaczy złe?

Na pierwszy ogień pójdą mascary 2000 Calorie z Max Factor wesja waterproof oraz Studio Lash z Miss sporty. Pierwszą z nich kupiłam na urodomanii. Przypuszczam ,że wersja wodoodporna nie rózni się praktycznie niczym od słynnego 2000 calorie, którego mialam jakiś czas temu. Producent obiecuje pogrubienie jednak dla mnie ten tusz sprawdza się bardziej jako tusz wydłużający i rozdzielający rzęsy. Znacznego pogrubienia nie widać jednak  nie znaczy to że mascara jest zła. Wersje zwykłą miałam ok. rok temu, pamiętam, że na początku mocno sklejała moje rzęsy,jednak pod koniec zrobiła się to najlepsza mascara jakąkolwiek miałam. Przy wersji wodoodpornej nie zauważyłam sklejenia.
                                                                   Cena:21,99 zł.
Drugi tusz kupiłam w Rossmanie. W tym przypadku pogrubienie jest bardzo widoczne. Tusz jak najbardziej warty swojej ceny. Jeden z lepszych za taką cenę, jedyne co można mu zarzucić to czas zasychania na rzesach. 
                                                                   Cena ok 12zł





Kolejnymi rzeczami które znalazły się w mojej kosmetyczce są korektory :MUR: Paletka korektorów light oraz korektor w płynie w odcieniu fair. Paletkę kupiłam skuszona korektorami dodanymi do palety light z rózem, brązerem, rozświetlaczem i pudrem. Korektory mają tłustą konsystencje i jak dla mnie jest to świetne rozwiązanie. Ciemniejsze kolory idealnie nadają się do konturowania, korektory można ze sobą mieszać by stworzyć pożądany kolor.
                                                                    Cena :30 zł
Jeśli chodzi o korektor fair ciężko mi ocenić bo mam bardzo bladą cerę a szczególnie pod oczy oczekuje coś rozjaśniającego. Korektor fair po kilku minutach od nałożenia pod oczy bardzo ciemnieje ,robi się wręcz pomarańczowy na tle jasnej skóry. Pod oczy zdecydowane NIE dla bladziochów.

                                                                     Cena : 8zł



Przy okazji zakupów internetowych skusiłam się na dwa nowe pędzle : 
Hakuro H61 oraz MUR Eyeshadow brush E101
Hakuro po raz kolejny mnie nie zawiódł ,nadaje sie idealnie do nakładania korektorów w płynie/kremie. Używam go również w okolicach gdzie potrzebuje dokładnego konturowania na mokro.
                                                                         Cena:15 zł
Z kolei MUR jest po prostu pędzlem do aplikacji cieni ,posiadam pędzel do blendowania i szukałam czegoś bardziej precyzyjnego. Jest po prostu w porządku pędzlem.
Cena:10zł
Następnymi zakupami jest już pewnie każdemu znany Revlon w kolorze 150 Buff do cery tłustej i mieszanej oraz The One Foundation z MUR Shade 1.Revlonu chyba nie muszę opisywać jest to po prostu podkład do którego lubię wracać z kolei MUR skusił mnie odcieniem który jest całkowicie biały. O podkładzie więcej niebawem.
                                                                Revlon - 29,99 
                                                                MUR - 20 zł
Cień z MUR ,,Touch me'' okazał sie strzałem w dziesiątkę. Jest to cień który chyba każda z nas powinna mieć. Na zdjęciach wydaje się ciemniejszy niż jest dlatego pokazałam Wam jak wygląda na skórze. Cień jest totalnym niezbędnikiem, jest on całkiem matowy a zarazem uniwersalny !
Cena : 5 zł

Piękny matowy kolor na usta- MUR Salvation Velvet lip lacquer Keep Crying For You
Makeup Revolution stworzył piękne kolory płynnych lakierów na usta, po długim namyśle zdecydowałam się na kolor keep crying for you. Możemy nadać naszym ustom jakikolwiek kształt i będzie to wyglądać dobrze, płyn zastyga na idealny mat i utrzymuje sie długo na ustach jednak należy na niego uważać bo po zaschnięciu na naszych ustach tworzy sie taka powierzchnia którą nazwałabym skorupą, nie odbija się ona i nie znika po jedzeniu (moze jedynie delikatnie się ścierać we wnętrzu ust) jednak przy potarciu kolor się ściera. Uczucie na ustach jest dość dziwne ,trzeba się do niego przyzwyczaić.
Cena :15 zł
 


BingoSpa Maska Cynkowa 
Po pierwszych użyciach jestem jak najbardziej zadowolona. Nie podrażnia skóry i zostawia ją przyjemną w dotyku. Łatwo się ją zmywa bo zastyga na matową konsystencje.
                                                                      Cena :12 zł
Pretty Paski na Nos
Jak narazie użyłam tylko jeden, bez zarzutów.
cena:5,90/6 sztuk
Bibułki matujące kupione Purederm Oil control film
Nie miałam dotychczas większego do czynienia z bibułkami matującymi jednak z tych jestem jak najbardziej zadowolona. Nie niszczą makijażu i pozostawiają skórę całkowicie matową.
                                                      Na promocji w hebe za ok :15 zł
Essence liquid ink eyeliner 
Przy okazji zakupów w hebe kupiłam eyeliner do którego zawsze wracam. Na co dzień rysuje grube kreski więc potrzebuję precyzyjnego miękkiego pędzelka do rozprowadzenia i wywinięcia kreski. Ten eyeliner sprawdza się u mnie idealnie. Tym razem kupiłam wersje wodoodporną z racji wakacji. Według mnie jest to bardzo niedoceniany eyeliner, wodoodporność jest ok, trwałość też .
                                                         Za taką cene jeden z lepszych .
                                                                         ok 11 zł.
Essence Temperówka ok 6 zł 
W czerwcu w moje ręce wpadły również świetne liplinery z Golden Rose z serii dream lips czyli matowe, posiadam kolor 508 (róż) i 520(śliwka). Kredki sprawdzają się świetnie, nic dodać nic ująć.
Cena :6,30 zł
Z kolei kredke z Catrice Kohl Kajal kupiłam w hebe, kredka świetnie nadaje się na linie wodną oraz pod łuk brwiowy. Jestem jak na razie na etapie testowania .
                                                                       Cena ok.10 zł


Jako ostatni pokaże wam lakier który dostałam w gratisie od urodomanii .
Kolor mnie bardzo zaintrygował jednak z testem trwałości muszę jeszcze poczekać bo moje paznokcie niebawem czeka coś nowego.
                                                              Kolor Flawless 09


To już wszystko na dziś, kochani.Dawajcie znać w komentarzach jacy byli wasi ulubieńcy czerwca oraz wasze odczucia odnośnie początków mojego blogowania .Wymieniajcie sie również ze mną swoimi opiniami na temat kosmetyków.
                                                               Kolejny post niebawem !

INSTAGRAM : pieceofroses 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Bardzo miło że wpadłaś. Koniecznie zostaw coś po sobie, a jeśli mnie obserwujesz daj znać a na pewno wpadnę do Ciebie w wolnej chwili.